Wieczór piątkowy więc kolejne oderwanie od codzienności i próba spojrzenia z Bożej perspektywy. Tym razem przyglądaliśmy się przypowieści o talentach
sobota, 2 czerwca 2012
poniedziałek, 28 maja 2012
Lasowicki Dom Tolerancji i Kultury.
sobota, 26 maja 2012
Piątkowy wieczór
Rozważaliśmy fragment z 1 Piotra 1,13-16 i moją uwagę przykuło stwierdzenie " połóżcie całkowicie nadzieję waszą w łasce". Łatwo jest powiedzieć, ale jak to w praktyce zrobić? A potem jeszcze Piotr mówi "świętymi bądźcie" i to już wydaje się taki poziom, że nawet wyobrazić sobie nie jest łatwo. Trudność polega na tym, że nie ma drogi na skróty, ale każdego dnia, w mozole doświadczeń ciągle jest kształtowany nasz charakter, albo inaczej, uczymy się wydawać owoc Ducha Świętego. I tak krok po kroku wchodzimy w relacje z Nim - Świętym Bogiem. Tak na dzisiaj rozumiem pokładanie nadziei w łasce.
wtorek, 22 maja 2012
Piękny ranek
Mieszkam w pięknej okolicy. Cieszy mnie to, że ostatnio wcześnie rano wstaję i idę na rower. Dziś okrążyłem jezioro Paprocańskie. Najpierw słuchałem muzyki, ale potem stwierdziłem, że lepiej słuchać tego za co mogę dziękować Stwórcy. Dało mi to słuchanie przyrody dużo dobrych myśli i takiej wdzięczności do Pana, że ma wszystko w swoim ręku. Nawet naszego wnuczka. Dzięki Ci Boże, że masz ten cały świat w swojej dłoni i że możemy z Tobą o wszystkim rozmawiać.
niedziela, 20 maja 2012
Potomstwo jak gwiazdy na niebie
Piękna pogoda. Mieliśmy wrażenie, ze chyba nikt nie przyjdzie na spotkanie które mieliśmy do poprowadzenia na parafii w Białej.
wtorek, 15 maja 2012
Szczególna korespondencja
Niewiele piszę na ten temat, ale prowadzimy z Mariolą również Korespondencyjny Kurs Biblijny. Cieszę się ogromnie, bo kolejny uczestnik kursu otrzyma dyplom ukończenia. W całości kurs to 22 lekcje. Kurs przede wszystkim dotyczy analizowania fragmentów biblijnych, ale
niedziela, 13 maja 2012
Praca, za którą możemy dziękować Bogu.
Dzisiaj mieliśmy ciekawą lekcję rozwiązywania konfliktów. Rano się posprzeczaliśmy, i atmosfera była burzowa jak i pogoda. Obiad u mamy, też nie dawał możliwości porozmawiania. Zostało tyle, co droga razem z Tychów do Istebnej, gdzie mieliśmy prowadzić spotkanie dla małżeństw.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
